Przejdź do treści

Problem zamarzającej kanalizacji zewnętrznej - głębokość ułożenia rur i ocieplenie

Omsi Kanalizacja

Wykop z rurami kanalizacji zewnętrznej ułożonymi na podsypce ze żwiru

Kanalizacja zewnętrzna zamarza rzadziej niż wodociąg, bo ścieki z domu są zwykle cieplejsze od gruntu i płyną tylko okresowo. Kiedy jednak przyjdzie kilka mroźnych tygodni bez śniegu, przykanalik ułożony zbyt płytko potrafi zarosnąć lodem od ścianek do środka. Objawy są typowe: woda w brodziku i zlewie schodzi coraz wolniej, w studzience rewizyjnej stoją ścieki, a odetkanie spiralą pomaga tylko na chwilę.

Przyczyna prawie zawsze leży w głębokości ułożenia rury, w spadkach albo w miejscach, gdzie woda stoi zamiast spływać. Poniżej opisujemy, jak sprawdzić, czy kanalizacja leży wystarczająco nisko, kiedy trzeba ją ocieplić i jak postąpić, gdy już zamarzła.

Strefy przemarzania gruntu w Polsce

Głębokość, do której zamarza grunt, określa norma PN-81/B-03020. Kraj podzielono w niej na cztery strefy:

StrefaGłębokość przemarzaniaPrzykładowe regiony
I0,8 mzachodnia część kraju
II1,0 mcentrum i większość Polski
III1,2 mwschodnia część kraju
IV1,4 mpółnocny wschód i tereny górskie

Dokładna strefa dla działki wynika z mapy w normie albo z projektu budowlanego domu. Wartość dotyczy gruntu bez okrywy śnieżnej i bez zabudowy, czyli sytuacji najbardziej niekorzystnej. Pod podjazdem odśnieżanym przez całą zimę grunt przemarza głębiej niż pod trawnikiem przykrytym śniegiem, a właśnie tam bardzo często biegnie przykanalik do studzienki przy ulicy.

Na jakiej głębokości układać rury kanalizacyjne

Bezpieczna zasada brzmi: wierzch rury kanalizacyjnej powinien leżeć poniżej strefy przemarzania dla danego regionu. W praktyce projektanci przyjmują czasem mniejsze przykrycie przy przykanalikach z domów zamieszkanych przez cały rok, bo ciepłe ścieki ogrzewają rurę. Taki zapas działa jednak tylko wtedy, gdy odpływ jest używany codziennie i nic w nim nie stoi.

Głębokość nie jest dowolna, bo wiąże ją wysokość wyjścia kanalizacji z budynku i rzędna studzienki sieciowej. Między nimi rura musi zachować spadek:

  • dla rur o średnicy 160 mm stosuje się zwykle spadek około 1,5-2 procent, czyli 1,5-2 cm na metr,
  • minimalny spadek dla przykanalika to około 1 procent, poniżej woda płynie zbyt wolno i odkłada osady,
  • zbyt duży spadek też jest błędem, bo woda ucieka szybciej niż części stałe.

Jeśli przy długim przykanaliku i płytko położonej studzience nie da się zejść poniżej strefy przemarzania, zostaje ocieplenie. Rodzaj rury dobiera się do obciążenia: pod trawnikiem zwykle wystarczy klasa SN4, pod podjazdem i miejscem parkingowym lepiej wybrać sztywniejszą SN8. Więcej o oznaczeniach przeczytasz w tekście rura PVC - co oznaczają kolory i klasy.

Ocieplenie rury płytami XPS, gdy leży płytko

Ocieplenie kanalizacji zewnętrznej wykonuje się najczęściej z płyt polistyrenu ekstrudowanego XPS, które nie nasiąkają wodą i znoszą nacisk gruntu. Nie owija się nimi samej rury. Płyty układa się nad rurą jak daszek, który zatrzymuje ciepło gruntu pod spodem i nie pozwala mrozowi zejść w dół.

  1. Rurę układa się na podsypce z piasku o grubości około 10 cm i obsypuje piaskiem do wysokości kilkunastu centymetrów nad jej wierzchem, zagęszczając warstwami po bokach.
  2. Na obsypce kładzie się płyty XPS o grubości zwykle 5-10 cm, w zależności od tego, ile brakuje do strefy przemarzania.
  3. Płyty powinny być wyraźnie szersze od rury, najlepiej po kilkadziesiąt centymetrów z każdej strony, bo mróz wchodzi w grunt także z boku.
  4. Styki płyt układa się na zakład albo przesunięte, żeby nie powstały mostki zimna.
  5. Nad płytami zasypuje się wykop gruntem rodzimym, a na wysokości około 30-40 cm nad rurą układa taśmę ostrzegawczą.

Szczególnie starannie trzeba ocieplić miejsce wyjścia rury spod budynku i odcinek przy studzience, bo tam przykrycie jest często najmniejsze.

Błędy, które sprzyjają zamarzaniu

Nawet rura na właściwej głębokości może zamarznąć, jeśli woda w niej stoi albo cały czas sączy się cienką strugą.

  • Przeciwspadki i ugięcia - źle zagęszczona podsypka siada i na rurze powstaje zagłębienie, w którym zbiera się woda. Zimą to pierwszy korek lodowy.
  • Cieknąca spłuczka lub kran - stały, cienki strumień zimnej wody nie ogrzewa rury, tylko narasta na jej ściankach warstwa po warstwie.
  • Dom używany sezonowo - bez ciepłych ścieków przez kilka tygodni przykanalik ma temperaturę gruntu. W domu letniskowym głębokość ułożenia musi pokrywać pełną strefę przemarzania.
  • Nieszczelny lub nieocieplony właz studzienki - zimne powietrze wpada do studzienki i schładza dopływ.
  • Brak wentylacji pionu - zaburza przepływ, ścieki odpływają wolniej i dłużej przebywają w zimnym odcinku.

Co zrobić, gdy kanalizacja już zamarzła

Najpierw ustal, gdzie jest korek. Otwórz studzienki rewizyjne i sprawdź, w której stoją ścieki, a w której jest sucho. Lód znajduje się zwykle na odcinku między nimi. Rozmrażanie zaczyna się od strony niższej, żeby woda z roztopionego lodu miała gdzie spłynąć.

  • Gorąca, ale nie wrząca woda wprowadzana wężem przez rewizję działa przy krótkich korkach.
  • Przy dłuższych odcinkach firmy kanalizacyjne używają urządzeń z gorącą wodą lub parą o kontrolowanej temperaturze.
  • Nie używaj otwartego ognia ani palnika, bo rury z PVC miękną i deformują się już w umiarkowanie wysokiej temperaturze.
  • Do czasu udrożnienia ogranicz zużycie wody, bo ścieki mogą wybić przez najniżej położony odpływ w domu.

Rozmrożenie to tylko doraźna pomoc. Jeśli problem wraca każdej zimy, trzeba odkopać przykanalik, sprawdzić głębokość i spadek, a przy okazji wymienić odcinki zdeformowane lub ułożone w przeciwspadku. Do przebudowy przydadzą się rury kanalizacyjne PVC gładkie w odpowiedniej klasie sztywności. Jeśli przy okazji mróz dokucza też wodociągowi, przeczytaj, co zrobić zimą, żeby zamarzające rury nie pękły, a całość planu odpływu z działki porównaj z poradnikiem o tym, jakie są optymalne rozwiązania dla kanalizacji zewnętrznej.

Przeczytaj także